Armani Code Pour Homme vs Code Profumo

Armani Code Pour Homme
W tym zestawieniu męskich zapachów przyjrzę się bliżej dwóm kompozycjom Armani, Code i Code Profumo. Podpowiem, która woda według mnie jest lepsza, oryginał czy jego flanker? Dużo nosiłem oba zapachy i każdemu z osobna solidnie się przeglądałem, więc napiszę, który z nich wolę. Podzielę je według kategorii, zanim ostatecznie ogłoszę zwycięzcę.

Pierwszy pod mój topór trafi kanoniczny zapach Armaniego Code Pour Homme, który otwiera się nutami owoców, jabłka i cytrusów. Z nut owocowych najsilniejszy jest cytrus, do którego dołączają skóra, anyż i tytoń. Otwarcie ma pudrową jakość, świeżą pikantność i cytrusy, które powoli znikają. Na mój nos, nowsze butelki Code wydają się używać więcej nuty fasoli tonka. Perfumy mają ten kremowo-pudrowy aromat, a anyż wciąż dodaje im przyjemnego kopa. W podobny sposób pamiętam starsze partie, ale prawdopodobnie trochę różnią się od nowszej edycji.

Skład nut zapachowych oryginału
Nuta głowy: cytryna, bergamotka
Nuta serca: kwiat drzewka oliwnego, anyż gwiazdkowaty, drzewo gwajakowe
Nuta zwieńczenia: fasola tonka, tytoń, skóra
Fasety: orientalne, aromatyczne
Kompozytor zapachu: Antoine Lie

Drugi z nich Code Profumo zaczyna się od bursztynu i fasoli tonka. Na początku zawiera również cytrusy, ale jego przyprawą jest gałka muszkatołowa i kardamon. Jest dość bogaty i ciepły o słodkim, musującym aromacie. Profumo ma również trochę jabłka i pomarańczy w akordzie wprowadzającym. Na pierwszy plan wysuwa się pomarańczowy akcent o wiele bardziej niż jakiekolwiek jabłko. Dzięki ciepłemu musowaniu i słodyczy, ten flanker ma czasami zapach kremowej sody. Który jest na tym etapie lepszy? Chociaż lubię oryginał, bardzo podoba mi się sposób, w jaki zaczyna się Profumo. Ma elementy swojego poprzednika, ale ma też własną dynamiczną osobowość. Jest słodki, ciepły, z odrobiną pikanterii.

Skład budowy flankera
Linia głowy: zielona mandarynka, jabłko, kardamon
Akord środkowy: gałka muszkatołowa, kwiat drzewa pomarańczy, lawenda
Nuta podstawy: fasola tonka, bursztyn, skóra
Krawędzie: orientalne, przyprawowe
Autor: Antoine Maisondieu

Z mojego doświadczenia wynika, że ​​starsze butelki Giorgio Armani Code Pour Homme wystarczały na około 8 godzin. Teraz wydaje się, że osiągnął granicę 5-6 godzin i kończy swoje działanie. Code Profumo będzie jednak każdorazowo trwał ponad 10 godzin. Z łatwością przewyższa oryginał. Według mnie zawsze dawał solidne brzmienie, kiedy go używałem. Oba te zapachy sprawdzają te same pola, kiedy należy je nosić. Obydwa są odpowiednie na chłodniejsze dni i swobodnie mogą z Tobą przejść z biura do życia nocnego. W tej kategorii nie ma zwycięzcy. Mogę jednak dać lekką przewagę Code nad Profumo, ponieważ nie ma tej samej słodyczy i mocy. Więc może to być bardziej odpowiednie dla biura.

Jeśli chodzi o ogólny zapach Code to w tym momencie klasyczna woda toaletowa, ale myślę, że wyprzedził ją flanker wydany po niej. Nadal lubię nosić te perfumy. Cytrusowy wierzch jest przyjemny, skóra i fasola tonka podczas wysychania, przyprawa i pudrowa miękkość… to wszystko jest bardzo przyjemne. To też zostało nieco zmienione. Nie ma takiej samej mocy, ale i tak kupiłbym butelkę za odpowiednią cenę. Code Profumo jest niesamowity, fajnie słodki i kremowy. Doskonale otula zmysły w chłodny dzień, dostarczając przyjemnych chwil. Kompozycja jest też odważna i wytrzymuje na skórze długo. Uwielbiam jej trio z fasoli tonka, bursztynu i skóry w późniejszych etapach.

Dla mnie to absolutnie lepszy zapach niż Code Pour Pour Homme Armani. Wyraźny zwycięzca tego konkursu. Powiem jednak, że jego następca Absolu, który został niedawno wydany, przejął koronę od Profumo jako najlepszy zapach z tej fantastycznej sagi.

Dodaj komentarz