Aroma M Camellia- Gejsza w spoczynku

przykładowe perfumy
Jest tak wielu perfumiarzy, którzy ciężko pracują, aby stworzyć tożsamość marki. Są też inni, którym wydaje się, że jest to organiczne przedłużenie tego, kim są. Maria McElroy stworzyła swoją linię perfum Aroma M w 1995 roku jako przedłużenie jej przywiązania do japońskiej sztuki i kadzideł. Przez prawie dwadzieścia lat stworzyła osiem olejków perfumeryjnych i cztery wody perfumowane, które miały przedstawiać inną gejszę.

Każde perfumy, takie jak wariacja na temat kimona czy makijażu, miały odrębną osobowość. Podziwiałem zaangażowanie pani McElroy w to, by jej muza zabrała ją tam, gdzie chce. Geisha O-cha była tradycyjną japońską ceremonią parzenia herbaty. Geisha Marron była francuską kurtyzaną, która nie pasowała do swoich zachodnich rysów podczas noszenia kimona. Przez wiele lat miałem oko na wyjątkowy styl pani McElroy. Jej najnowsze perfumy Camellia to kolejny wpis w imponującej kolekcji.

Początkowo kreatorka opracowała Camellię jako linię produktów kosmetycznych; olejek do włosów, olejek do twarzy i olejek do kąpieli. Mówi się, że gejsze używają olejku kameliowego do demakijażu i to było inspiracją do stworzenia własnej formuły tego produktu. Zabawne jest to, że w przypadku linii znanej ze swoich perfum nie było towarzyszącego olejku zapachowego Camellia. Po wielu prośbach pani McElroy skapitulowała i zaprojektowała dwie koncentracje; olejek zapachowy i wodę perfumowaną. Podobnie jak w przypadku poprzednich stężeń EDP, uważam, że wolę bardziej preparaty na bazie oleju. Zachodzi głębsza interakcja z olejkami perfumeryjnymi, a EDP wydają się być tak ekspansywne, że po drodze tracą trochę tekstury. Jest to wyłącznie kwestia preferencji, ponieważ oba stężenia są wspaniałe. Do końca tej recenzji skupię się na olejku perfumowym.

Moja wyobraźnia prowadzi mnie do stołu, przy którym pod koniec wieczoru siedzi gejsza. Patrzy w lustro i używa swojego środka do demakijażu z olejkiem kameliowym, aby odsłonić osobę pod fasadą. Gdy kobieta pod gejszą ujawnia się, odpina gardenię z włosów i zdejmuje kimono, wciąż utrzymując zapach kadzidła palącego się w głównych pomieszczeniach domu. Róża i jaśmin również z jej włosów leżą obok gardenii. Kiedy kładzie się spać, resztki olejku kameliowego przypominają jej, kim jest, zanim zamknie oczy.

Pani McElroy stworzyła fantastyczny, głęboki kwiatowy zapach Camellia. Otwiera ją olejkiem eterycznym z kamelii, który można zobaczyć od pierwszych chwil. W tych wczesnych momentach geranium i neroli zapewniają harmonię. Pelargonia dodaje zieleni przezroczystości, neroli dodaje nuty indoli. Serce to narkotyczna mieszanka gardenii i kamelii. To jest tak silne jak fajka opium, ponieważ wypełnia każdy kawałek moich zmysłów. Perfumiarce udaje się stworzyć coś otulającego, ale nie przytłaczającego. Kamelia kończy się surowym, lekko metalicznym kadzidłem. Kadzidło naprawdę musi mocno naciskać, aby zostało zauważone i mija kilka godzin, zanim naprawdę zyskuje przyczepność na mojej skórze. Kiedy to się stanie, gardenia kamelia i kadzidło prowadzą kamelię przez ostatnie kroki.

Olejek zapachowy ma 10-12 godzinną trwałość i przeciętną projekcję. Woda perfumowana ma 8-10 godzin żywotności i ponadprzeciętną emisję. Camellia to perfumowany hołd dla odpoczywającej gejszy. Wygląda jak najbardziej osobiste perfumy, jakie do tej pory skomponowała pani McElroy. To prawda kryjąca się za iluzją. Zawsze wolę prawdę.

Dodaj komentarz