M Micallef Mon Parfum Gold- Inna elegancja

flakon perfum
Muszę przyznać, że wzbudzenie emocji związanych z nowym flankerem może być trudne. Dlatego często przesuwają się w dół mojej listy zapachy do noszenia, wypychane przez coś nowszego i bardziej błyszczącego. Taka była trudna sytuacja nowych perfum M. Micallef Mon Parfum Gold. Próbkę miałem w posiadaniu od dawna, ale zawsze było coś bardziej kuszącego. Jedyną dobrą rzeczą o tej porze roku jest to, że znajduję trochę czasu, aby w końcu spróbować esencje, które ciągle się przemieszczały.

Martine Micallef i jej mąż Geoffrey Nejman są właścicielami i siłą twórczą firmy M. Micallef Perfumes od 2002 roku. Pracowali wyłącznie z perfumiarzem Jean-Claude Astier’em, by stworzyć bardzo charakterystyczną i bardzo francuską markę. Mon Parfum z 2009 roku było być może zwieńczeniem wszystkiego, co reprezentuje ten dom, ponieważ pozostaje flagowymi perfumami marki. W 2013 roku ukazał się pierwszy flanker, Mon Parfum Cristal i chociaż był dobry, jakoś stracił część tej elegancji, którą musiał spalić oryginalny Mon Parfum. Wypróbowałem Mon Parfum Gold i tak naprawdę nie działał on dobrze na blotterze. Wydawało się to trochę nieostre. Kiedy w końcu zwróciłem na siebie uwagę, stwierdziłem, że jest znacznie lepszy na mojej skórze. Przez dobrych kilka tygodni były naprawdę świetnymi jesiennymi perfumami.

Zespół Micallef chciał, aby Mon Parfum Gold był prawdziwie orientalną esencją, zachowującą jednocześnie delikatny kwiatowy charakter oryginału. Monsieur Astier, autor tego dzieła sprytnie wykorzystuje w sercu trio bardziej hałaśliwych kwiatów. Ale w całym rozwoju jest znacznie większa głębia, co czyni ten zapach interesującym ekstrawertykiem. Mieszanka otwiera się owocowym akordem skoncentrowanym na śliwce i mandarynce. Tu pojawia się rozpoznawalna estetyka, jaką jest M. Micallef. Krąży tu dość duża ilość i śliwki i mandarynki. W tym miejscu perfumiarz pozwala wysunąć się mandarynce, a następnie dodaje śliwkę, aby uzyskać owocową niższą oktawę. Istnieje piękna harmonia, która wydaje się inna od tych, które używają tych samych nut. To wszystko prowadzi do serca złożonego głównie z tuberozy i wspieranego przez jaśmin i kwiat pomarańczy. To kompletna tuberoza, od lekko zielonych, mentolowych fasetek aż po indolowe, kwiatowe piękno. Jaśmin jest używany jako modyfikator i tak naprawdę złapałem go tylko jako pojedynczą nutę w dziwnych momentach w ciągu dni, w których go nosiłem. W końcu całość kończy się na bazie wanilii i piżma.

Żywotność kompozycji wynosi 14-16 godzin a projekcja jest ponadprzeciętna. Mon Parfum zawsze było moim pomysłem na perfumy dla kobiety planującej zaręczyny ze swoim kochankiem. Mon Parfum Gold to perfumy dla tej samej kobiety, która jest na imprezie i każde oko w pokoju śledzi jej ruch, ponieważ posiada tak dyskretną elegancję.

Dodaj komentarz