Nikos Sculpture Homme: recenzja wody

przykładowy flakon
Dom Nikos rejestruje się w świecie perfumerii z momentem wzięcia na radar zapachu, który kupuje publiczność na dużą skalę. Pozornie jest prawie skazany od samego początku istnienia na brak popularności, jako niejasna marka na zawsze wyprzedana na stoisku z perfumami w lokalnym centrum handlowym. Nawet ze swoim debiutanckim aromatem, a teraz klasycznym męskim zapachem Sculpture Homme (1995). Ci, którzy wiedzą o tych rzeczach, postrzegają je jako przystępną cenowo słabą i tajną broń do użytku w klubach nocnych w latach 90. i na początku 2000 roku. Te perfumy połączyły świeżość i słodycz na długo przed tym, zanim Paco Rabanne zrobił to z 1 Million lub Yves Saint Laurent wydał La Nuit de L’Homme. No i jeszcze zanim Versace dodał wszechobecnego Erosa do słownika klubowych mężczyzn na całym świecie.

Poza małym starym Sculpture Homme mężczyźni w latach 90. mieli Joop! Homme i kiedy Jean Paul Gaultier wydał Le Male w tym samym roku, co natychmiast, zostało przyćmione. W przeciwieństwie do tych dwóch pozostałych rogów mgłowych, Sculpture Homme jest bardziej odporny na przyszłość, ponieważ robi rzeczy, które stały się niezwykle popularne dekady po wydaniu. To prawda, że ​​musisz lubić słodko zaprawione kompozycje, żeby nie przeszkadzał Ci Sculpture Homme, bo nie da się już zawrócić z tej drogi. Dla wszystkich, którzy nie boją się odrobiny wanilii i fasoli tonki w bazach perfum,
Sculpture Homme będzie rzadką ucztą, która łączy neutralność płci i prostotę lat 90. z nowoczesną dynamiką, szczególnie dla fanów mydlanego kwiatu pomarańczy i czystego piżma.

Nikos Sculpture Homme to raczej elegancki, inteligentny, dobrze wymieszany romantyczny zapach, skomponowany przez Michela Almairaca, nos stojący za Zino Davidoff, jedenego z perfumiarzy od Dior Fahrenheit, a później wspomnianego Joopa! Homme. Plus kilka rzeczy wartych uwagi przez cały okres twórczości. W rzeczywistości skomponował Burberry for Men równolegle z tym wydawnictwem, ale tutaj robi coś znacznie bardziej niekonwencjonalnego niż zapach Burberry. Łączy świeżą słodką górę z delikatnym piżmem ambrette, a następnie nazywa go męskim. Nie można pomylić otwarcia złożonego z neroli, cytryny, mandarynki i kolendry, które trwają do końca. Cedr, wanilia i ylang-ylang pojawiają się w sercu, prezentując kolejny ruch zginający płeć. Wykorzystują głównie białe kwiaty tylko z jasnym drewnem, aby potwierdzić jakikolwiek męski związek. Serce ma charakter półorientalny, z benzoesem, miodem, tonką, malwą piżmową z nasion ambrette na pokładzie i wczesną nutą syntetycznej ambry (prawdopodobnie Timberol), która nadaje ciepła, ale nie ziemistych cech prawdziwego dania. Czas noszenia jest dość długi i perfumy mogą stać się mdłe pomimo świeżego otwarcia, więc zachowam je do użytku na noc i romantyczne wieczory, jak sugeruje profil zapachowy. Noszenie Sculpture Homme po raz pierwszy może być nieco mylące, ponieważ zawiera tak wiele elementów związanych z nowoczesną perfumerią głównego nurtu. Ale połowa z nich jest u współczesnych kobiecych projektantów, podczas gdy druga połowa znajduje się u popularnych męskich clubbingowców.

Z tego powodu Sculpture Homme ma coś z niezamierzonego uniseksowego klimatu, który został odsunięty o dekady od premiery, ale jest ogromnym zbieraczem komplementów we właściwym otoczeniu, niezależnie od płci obserwującej. Trzeba naprawdę pokochać neroli i piżmo, żeby dostać się do Sculpture Homme, bo to najbardziej wyróżniające się cechy. Ogólnie kompozycja rozpływa się w kremowej, lekko świeżej, lekko ciepłej miękkości po kilku godzinach przybywania na skórze. Przez to jest zauważalna, ale zdecydowanie bardziej przyjazna niż przeciętny nowoczesny aromat klubowy. Perfumy sprzedają się za grosze w Internecie i są warte ślepego zakupu dla miłośników tego, co oferuje zapach. Ale Sculpture Homme nigdy nie uniknie zapomnienia, ponieważ jeśli nie spotkasz go na wolności, nikt tak naprawdę nie będzie o nim mówił. W jakiś sposób ta myśląca przyszłościowo klubowa esencja była na tyle udana, że pojawiły się flankery, co jest wszystkim, co Nikos naprawdę sprzedaje w tym momencie poza oryginalną linią i asortymentem strojów kąpielowych/bielizny. Butelka zawsze będzie tematem do rozmowy dla gapiów ze względu na swoją wyjątkową sylwetkę „odłamka”. Ten materiał to dosłownie A Night at the Roxbury w butelce, ale oferuje przyjemną piżmową alternatywę dla czegoś takiego jak Penhaligon’s Castile dla miłośników kwiatu pomarańczy. A w połączeniu z wodnym neroli z Just Free Luciano Sopraniego, tworzy bezbożną trójcę neroli na codzienne upalne dni, do biura i na chłodne noce, której wszyscy się obawiają!