Tauer Perfumes Sotto La Luna Gardenia: recenzja

butelka perfum
Andy Tauer tworzy perfumy od prawie dziesięciu lat. Jest jednym z niezależnych perfumiarzy, który wypracował sobie bardzo wyraźną estetykę. Istnieje nawet charakterystyczna baza drzewnego kadzidła, którą inni pisarze nazwali Tauerade. Zgadzam się, że na pewno przez wiele godzin przebija silne DNA. Zapachy Tauera i Tauerade są jego częścią.

Jest też inny akord, do którego wielokrotnie powracał. Opisuję to jako akord smakowitego pudrowego cukierka, który jadłem jako dziecko. Nadaje on perfumom rodzaj granulowanej, nieprzejrzystej słodyczy. Tauer to wykorzystuje. Tolerancja na ten zakres zadecyduje, czy spodoba Wam się najnowsze wydanie Sotto La Luna Gardenia. Jest to pierwsza kompozycja z serii perfum Sotto La Luna, którą pan Tauer zamierza produkować.

W przypadku tego zapachu chciał uchwycić tytułowy rozkwit w blasku księżycaw pełni, który pachnie nocnym powietrzem. Uzyskanie właściwej równowagi z aromatem gardenii to trudna propozycja. Za duża ilość i jest przytłaczająca i mdląca. Za mało i jest blada i zielona. Trudność ze znalezieniem równowagi polega na tym, że gardenia nigdy nie wydaje się być w pełnym rozkwicie. Może czuć się powściągliwa. Dlatego Tauer dodaje cukier, aby wzmocnić słodycze, nie zmieniając ich melasowo.

Jako osoba, która dorastała wśród krzewów gardenii wokół domu, znam dobrze klimat, który pan Tauer próbuje tworzyć. Na początek wydmuchuje na twoje nozdrza delikatny zefir przypraw. To jest zapach nocy pełni księżyca, pełnej znaków. Gardenia pojawia się po raz pierwszy jako powściągliwa i bardziej zielona, o czym wspomniałem powyżej. Bardziej zielone, drzewne aspekty są tak samo widoczne, jak niuans kwiatowy. W ciągu około godziny zmienia się wraz z rozszerzaniem się kwiatu, podobnie jak zapach. To tutaj zdolny perfumiarz czyści to wszystko swoim kurzem pudrowego cukierka.

Podoba mi się krystaliczna słodycz, którą dodaje, ponieważ sprawia, że ​​gardenia wydaje się kandyzowaną wersją samej siebie. Sotto La Luna zajmuje tę pozycję przez kilka godzin na mojej skórze i dlatego słodki akord cukru sprawi, że lubi przełamywać przyjemność korzystania z tych perfum. Myślę, że Tauer dobrze to wykorzystał i bardzo mi się podoba. Nutami bazy są drzewo sandałowe, wanilia i odrobina tonki; tym razem nie ma śladu Tauerade. Całe wydanie ma 8-10 godzin żywotności przy ponadprzeciętnej emisji.

Podoba mi się, gdy niezależny perfumiarz zaczyna wykazywać charakter z rozpoznawalnymi akordami, które określają ich estetykę. W Sotto La Luna Gardenia pokazuje, w jaki sposób można go wykorzystać do stworzenia specjalnego efektu, który nada gardenii coś nadprzyrodzonego w swojej mocy.

Dodaj komentarz