Zapach przez dziesięciolecia

flakon perfum
Pasjonatka wszystkich swoich zapachów, Barbara Herman poświęciła wiele czasu na badanie perfum vintage w ciągu ostatnich sześciu lat. Wszystko po to, aby mógł znaleźć i zobaczyć różne perfumy i zapachy, które przez lata identyfikował i zastanawiał się nad typem kobiety.

W wyniku jego długich i trudnych poszukiwań powstała książka zatytułowana „Zapachy i kapsułki: rozszyfrować stulecie perfum erotycznych”. W tej książce, którą napisał, opisuje świeckie perfumy i wyraża swój punkt widzenia. Odkrył, że na początku XX wieku perfumy miały jeszcze nutę: kwiatową. To znaczy przed odważnym gestem Coco Chanel.

Ten gest słynnej francuskiej projektantki jest stworzeniem jej najbardziej kultowego produktu, Chanel No. 5. W tym zapachu Coco Chanel łączy piżmo z tradycyjnymi nutami kwiatowymi. Jego przywództwo opłaciło się, a nowoczesny przemysł perfumeryjny odniósł ogromny sukces. Od tego czasu perfumy damskie stały się czymś więcej niż kwiatami. Zapach jest tak złożony, jak stale zmieniająca się rola kobiet w społeczeństwie, czego nauczyła się Barbara Herman.

Barbara, poprzez dziesięciolecia badań w branży perfumeryjnej, wprowadziła na rynek znacznie bardziej męski zapach w Chanel no. 5, Kokos z lat 30. i 70. XX wieku. Zapachy skóry i tytoniu to tylko jedne z wielu nowych zapachów, odzwierciedlających sposób, w jaki kobiety zaczęły pracować w fabryce. Było to szczególnie widoczne w latach czterdziestych, kiedy kobiety pomagały w wojnie.

Odkrył jednak, że ten wizerunek zmienił się po wojnie w latach pięćdziesiątych. Następnie kobiety, które pracowały w fabryce, zostały odesłane do domu, a firma próbowała ponownie ugruntować wizerunek pełnoetatowej gospodyni domowej. Był to czas, kiedy kobiety opiekowały się dziećmi i wykonywały prace domowe, wyobrażając sobie ich seksowny urok. Dlatego dostępne zapachy również podążają za tym obrazem.

Po raz kolejny zapachy kwiatowe zdominowały rynek publiczny, ale teraz bardziej opierają się na zapachach zwierzęcych lub zapachach pochodzenia zwierzęcego. Osobiste doświadczenie Barbary Harman z tymi perfumami dotyczy marki Miss Dior. Barbara odkryła, że ​​taki zapach był atrakcyjnym elementem rosnącego wizerunku kobiety: jednej z grubszych kobiet.

W latach 70. kobiety zaczęły kwestionować swoją rolę w społeczeństwie, a Barbara napisała, że ​​same perfumy zaczęły kwestionować swoją rolę w życiu kobiet. Następnie Barbara opowiada o Charlie, marce perfum, która reprezentuje samotne matki idące na studia.

Barbara osobiście spodobała się pomysłowi Charliego, podobało jej się też jego imię z jego niejednoznacznością. Dla tej autorki Charlie jest zafascynowany nie tylko nowoczesnym stylem unisex, ale także emancypacją kobiet, które dają się lepiej kontrolować. Same perfumy są kwiatowe, ale mają koncept szyprowy. Szypr zawiera nuty cytrusowe jako nuty głowy, cystaslavdanum jako nutę serca oraz zwierzęce nuty piżma i dębu. Według Barbary te perfumy dają poczucie wolności przy zachowaniu pewnej ciężkości perfum.

Trend ten, jak mówi autor, trwał do lat 80., kiedy wszystko było przesadzone. Perfumy produkowane w tym czasie nie były wyjątkiem. Badając perfumy przez wiele lat, Barbara odkryła w Nowym Jorku, że restauracje miały wówczas szyldy poza ich lokalami. To ostrzeżenie dla klientów, aby nie używać perfum takich jak marakuja, Giorgio i trucizna ze względu na silną inkubację.

W ten sposób autor pisze o tym, jak zdobyta wiedza zmieniła na przestrzeni lat jego postrzeganie społeczeństwa i kultury. Perfumy zmieniły się z biegiem czasu nie tylko ze względu na trendy i wizerunek kobiet, ale także zdałem sobie sprawę, jak skomplikowana jest przedfeministyczna perfumeria w porównaniu do czasów współczesnych.

Autorzy twierdzą, że teraz, gdy kobiety mają większą kontrolę nad swoim życiem, zapachy są raczej „oswojone” z panelem węchowym, w przeciwieństwie do silnej i złożonej przeszłości. Uważam to za paradoksalne.

Dodaj komentarz